Zaloguj się by mieć dostęp do całości serwisu
|
Apr
21
2026 |
Psotka - śmiesznostka
dodany przez grazyna zarebska o godz. 02:43:27 A
A
A
![]() to nie było za górami i lasami lecz w ogrodzie na huśtawce dziewczyna siedziała zupełnie jak z porcelany ot tak dla zabawy kiwała nogami raz w górę raz na dole niby nieśmiała spódniczka fruwała ona uśmiechnięta pewnie wiosny szukała czy to jest możliwe nie - ona czekała ach... Romea by chciała chciałaby chciała ale nie przyszedł zamiast Romea Janusz się pojawił spodnie miał podarte i buty dziurawe Psotka zeskoczyła podniosła spódniczkę odwróciła się na pięcie i wydęła usta pragnęła królewicza - romantyka przecież a tu chłopina nijaki lecz nie ma Romea randka się skończyła huśtawka już pusta Psotka jest niczyja burczy coś pod nosem szczęścia pójdzie szukać do lasku przy szosie Grażyna Zarębska monit własny - grafika wygenerowana pod potrzeby wiersza Tylko zalogowani użytkownicy mog? czytać i dodawać komentarze |
Autor: grazyna zarebska
Dołaczył/ła: 24.08.2012 00:56:40 Miasto: Gorzów Wlkp.Data urodzenia: - Zarejestruj się by mieć dostęp do wszystkich opcji serwisu. Inne teksty autora: Psotka - śmiesznostka...
wewnętrzna rozmowa...
zawieszenie impulsów...
pamiętam...
od(czucie)...
impuls(y)...
bez zrozumienia ...
myśli są niewymierne...
za mało się modliłam...
mnie nie ma ...
jest taki dzień - walenty...
» wszystkie teksty Informacje: » Tekst czytany był: 3 razy. » Dodano 0 komentarzy do tekstu. » Tekst lubi 0 osób. |
Użytkowników Online
|