Zaloguj się by mieć dostęp do całości serwisu
|
Jan
18
2026 |
Idę, ale nie wracam
dodany przez Jamazur69 o godz. 11:57:53 A
A
A
![]() Czasem chciałbym zniknąć, jak święty, co zapomniał, że nie ma skrzydeł, i poleciał mimo to. Nie dlatego, że nie kocham, ale że się zmęczyłem swoją gadaniną o miłości. To nie depresja. To raczej modlitwa, w której nikt nie odpowiada, a ja i tak mówię dalej. Chciałbym uciec z tej codzienności, gdzie świętość robi się z przyzwyczajenia. Ciągnę się za sobą jak baranek po kolędzie, co nie chce wejść do środka. Wielu mówi – tak musi być, bo Bóg też milczy. Ale ja wiem, że lubi się zgubić. Ja zaś chciałbym iść tylko w jedną stronę, do nieba, którego nie trzeba tłumaczyć, i nie zabierać stamtąd nikogo. Sławomir Lęga Tylko zalogowani użytkownicy mog? czytać i dodawać komentarze |
Autor: Jamazur69
Dołaczył/ła: 17.01.2025 23:38:20 Miasto: - Data urodzenia: - Zarejestruj się by mieć dostęp do wszystkich opcji serwisu. Inne teksty autora: Most ciszy ...
Ścieżka ...
Pieśń zimowego oddechu ...
Światło między palcami ...
Dowód życia ...
Płomień, który nie spala ...
Iskra w ciszy ...
Miejsce, które mnie miało...
Bezdomność ...
Próba ciszy ...
Srebro i złoto ...
» wszystkie teksty Informacje: » Tekst czytany był: 121 razy. » Dodano 3 komentarzy do tekstu. » Tekst lubi 3 osób. |
Użytkowników Online
|