Zaloguj się by mieć dostęp do całości serwisu
|
Dec
11
2025 |
Górska
dodany przez Kasia Dominik o godz. 07:38:28 A
A
A
![]() Kiedyś, przy skraju, rósł sad papierówek. Pachniał sierpniem o smaku dojrzałego lata. Były tam też dwie ławki, proste, z drzazgami dla tych, którzy musieli złapać oddech, albo z kimś pomilczeć. Domy nie śpieszyły się z nowością. Podczas zimy dymiły wspomnieniami, latem oddychały słońcem. Za jednym z nich, na drzewie, którego już nie ma, wisiała opona. Tata ją zawiesił, a potem odszedł. Górska nie zmieniła się całkiem, chociaż wiele zniknęło. Kiedy zamykam oczy wracam tam bez wysiłku. To nie była zwyczajna ulica, ale miejsce, w którym uczyłam się żyć. Kasia Dominik zdj. Pixabay https://www.facebook.com/reel/918715979057642 Tylko zalogowani użytkownicy mog? czytać i dodawać komentarze |
Autor: Kasia Dominik
Dołaczył/ła: 23.12.2019 16:10:52 Miasto: - Data urodzenia: - Zarejestruj się by mieć dostęp do wszystkich opcji serwisu. Inne teksty autora: Zanim zaświtało...
Kiedy świt milczy…...
Proch spalonych gałązek...
Czas nie na wyłączność...
Miłość o smaku koszteli...
Światło dla nikogo...
Prowadzi nawet we mgle...
Samotność ...
Na przekór po swojemu...
Kiedy noc otwiera powieki...
Na wieczne potem...
» wszystkie teksty Informacje: » Tekst czytany był: 293 razy. » Dodano 10 komentarzy do tekstu. » Tekst lubi 2 osób. |
Użytkowników Online
|