Zaloguj się by mieć dostęp do całości serwisu
|
Feb
09
2025 |
Ognistość nieposkromionej natury (Vilanelle)
dodany przez Kasia Dominik o godz. 12:43:30 A
A
A
![]() Pędzą w tabunie, wiatr ich grzywy czesze – nieposkromione stado pięknych koni. To znak, że wkracza na salony jesień. Z oddali słychać jak dźwięk kopyt niesie dzikość natury – nikt jej nie poskromi. Pędzą w tabunie, wiatr ich grzywy czesze. Błysk mają w oczach, gdy powietrze świeże poczują w nozdrzach, w których zew swawoli. To znak, że wkracza na salony jesień. Zanim zaświta na nieznanej ścieżce, krwiste zwierzęta prą* w tempie szalonym. Pędzą w tabunie, wiatr ich grzywy czesze. Żwawość mustangów na prerii bezkresie to iskra, której nie da się poskromić i znak, że wkracza na salony jesień. A kiedy wieczór gwiazd rozrzuca rzesze, ognisty żywioł przygasa powoli. Pędzą w tabunie, wiatr ich grzywy czesze. To znak, że wkracza na salony jesień. Kasia Dominik zdj. Pixabay * biec gwałtownie naprzód. Tylko zalogowani użytkownicy mog? czytać i dodawać komentarze |
Autor: Kasia Dominik
Dołaczył/ła: 23.12.2019 16:10:52 Miasto: - Data urodzenia: - Zarejestruj się by mieć dostęp do wszystkich opcji serwisu. Inne teksty autora: Zanim zaświtało...
Kiedy świt milczy…...
Proch spalonych gałązek...
Czas nie na wyłączność...
Miłość o smaku koszteli...
Światło dla nikogo...
Prowadzi nawet we mgle...
Samotność ...
Na przekór po swojemu...
Kiedy noc otwiera powieki...
Na wieczne potem...
» wszystkie teksty Informacje: » Tekst czytany był: 513 razy. » Dodano 9 komentarzy do tekstu. » Tekst lubi 4 osób. |
Użytkowników Online
|